W drugiej połowie lipca akt oskarżenia w sprawie okręgowej komisji wyborczej nr 4 w Stoczku trafił do Sądu Rejonowego w Węgrowie. Rozprawę wyznaczono na październik. Podczas liczenia głosów 43 karty oddane na Rafała Trzaskowskiego przypisano Karolowi Nawrockiemu. W komisji zamieniono wyniki obu kandydatów na prezydenta RP.
Trzech członków komisji przyznało się do winy i złożyło wyjaśnienia. W związku z ich współpracą z prokuraturą, obejmującą szczegółowe przedstawienie okoliczności zdarzenia, na początku sierpnia skierowano do sądu wniosek o warunkowe umorzenie postępowania karnego wobec tych osób.
Sprawa Stoczka jest jednym z postępowań dotyczących błędnego liczenia głosów podczas ubiegłorocznych wyborów prezydenckich. W komisji w Tychach również zamieniono wyniki Nawrockiego i Trzaskowskiego, jednak tamtejsze śledztwo umorzono. Prokuratura uznała, że doszło do nieumyślnego błędu wynikającego ze zmęczenia po całym dniu pracy i wysokiej temperatury. Po zauważeniu pomyłki członkowie komisji mieli od razu poinformować o niej delegaturę Krajowego Biura Wyborczego w Katowicach.
