Pierwszy alert RCB trafił do mieszkańców wybranych powiatów województw lubelskiego i podkarpackiego po godz. 6. W komunikacie ostrzegano przed rosyjskim atakiem powietrznym na Ukrainę i informowano o operowaniu polskiego lotnictwa. Około 6.20 wysłano wiadomość o zakończeniu ataku i braku zagrożenia na terytorium Polski, jednak później alert ponowiono z powodu kolejnych potencjalnych zagrożeń związanych z aktywnością rosyjskich bezzałogowych statków powietrznych na zachodzie Ukrainy.

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych podniosło krótkotrwale gotowość wybranych sił i środków polskiego systemu obrony powietrznej. Działania miały charakter prewencyjny i obejmowały także naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznanie radiolokacyjne. W związku z ponownym alarmem czasowo wstrzymano operacje lotnicze na lotniskach w Lublinie i Rzeszowie. Ostatecznie ostrzeżenie odwołano po godz. 8.

W Ukrainie alarmy dotyczące rosyjskich dronów objęły między innymi obwody położone przy granicy z Polską. W nocnych atakach w Sumach zginęły dwie osoby, a co najmniej 20 zostało rannych. W Chmielnickim zaatakowane targowisko stanęło w ogniu, a obrażenia odniosło czterech ratowników.

Źródła