Curiosity przejechał ponad kilometr od poprzedniego miejsca wiercenia w Campo Marte i dotarł do obszaru wybranego pod kolejny odwiert. Będzie to pierwsza próba wiercenia łazika powyżej tak zwanej powierzchni erozyjnej. Najpierw instrumenty umieszczone na ramieniu wykonają badania kontaktowe, a następnie zespół przeprowadzi test obciążenia i rozpocznie wiercenie, jeśli przygotowania przebiegną pomyślnie.
Wcześniej łazik zaobserwował bloki skalne pokryte, a prawdopodobnie także wypełnione, skupiskami niewielkich struktur w kształcie dysków. Podobne formy znajdowano wcześniej w rejonie Pahrump Hills, w warstwach mułowców Murray, a także w skałach na Ziemi, zwłaszcza tam, gdzie minerały wytrącały się z parującej cieczy. Naukowcy rozważają, czy dyski powstały wskutek wzrostu konkretnego minerału, czy są fragmentami twardszej warstwy skalnej, które rozpadły się i nagromadziły w tym miejscu.
Do ustalenia składu tych struktur potrzebne będą dane z instrumentu CheMin, wykorzystującego dyfrakcję rentgenowską. Przed wierceniem Curiosity użyje między innymi kamer Mastcam i MAHLI oraz instrumentów LIBS i APXS. Zespół planuje także zdjęcia odległych buttes po obu stronach Valle Grande, by lepiej określić budowę warstw osadowych oraz procesy ich powstawania i erozji.
