Nowelizacja przyjęta przez Sejm zakłada, że sądy i wskazane organy będą mogły wydawać nakazy ograniczenia dostępu do nielegalnych materiałów w internecie. Przepisy obejmują między innymi treści związane z przestępstwami, mową nienawiści, oszustwami, kradzieżą tożsamości, wykorzystywaniem seksualnym dzieci oraz naruszeniami praw autorskich. Czarzasty argumentował, że regulacja ma zwiększyć bezpieczeństwo dzieci i ograniczyć hejt w sieci.

Za szybkie blokowanie określonych treści będą mogły występować między innymi policja, prokuratura, Krajowa Administracja Skarbowa i Straż Graniczna. Dostawcy usług internetowych mają wykonywać decyzje właściwych organów, ale użytkownik będzie mógł domagać się przywrócenia dostępu, jeśli blokada okaże się błędna. Wcześniej konieczne będzie zgłoszenie sprawy dostawcy usługi, a od decyzji będzie można odwołać się do sądu powszechnego. W pilnych przypadkach nakaz może otrzymać rygor natychmiastowej wykonalności.

Czarzasty zwrócił się do Nawrockiego o podpisanie ustawy, przekonując, że nie ogranicza ona wolności, lecz ma blokować treści naruszające prawo. Nowelizacja przygotowana przez Ministerstwo Cyfryzacji jest kolejną wersją przepisów po styczniowym wecie prezydenta. Ma również umożliwić wdrożenie unijnego aktu o usługach cyfrowych (DSA).

Źródła