Rządowe założenia wskazywały początkowo na podwyżkę wynoszącą co najmniej 3,48 proc. Oznaczałoby to wzrost najniższej emerytury z 1978,49 zł do około 2047,34 zł brutto od 1 marca 2027 roku. Nowsze prognozy uwzględniające inflację w pobliżu 3 proc. i realny wzrost wynagrodzeń o 3,3 proc. wskazują na waloryzację rzędu 3,66 proc. W tym wariancie minimalne świadczenie wyniosłoby około 2050,90 zł brutto, a emerytura w wysokości 4000 zł wzrosłaby do 4146,40 zł. Według innego szacunku, przy wskaźniku 3,96 proc., najniższa emerytura mogłaby sięgnąć 2056,81 zł brutto.
Ostateczny wskaźnik zostanie ustalony po publikacji przez GUS danych za 2026 rok, przed marcową waloryzacją. W projekcie budżetu na 2027 rok zapisano około 19 mld zł na podwyżki emerytur i rent. Osobom uprawnionym będzie przysługiwać także trzynasta emerytura, odpowiadająca wysokości najniższego świadczenia, więc według obecnych prognoz może wynieść około 2050 zł brutto. Czternastka nadal będzie wypłacana w pełnej kwocie przy świadczeniu do 2900 zł brutto, a powyżej tego limitu zostanie pomniejszona. Od 1 stycznia 2027 roku wzrośnie również udział drugiego świadczenia w rencie wdowiej: z 15 do 25 proc., przy zachowaniu ustawowego limitu łącznej wypłaty.
