Największym wyzwaniem dla Europejskiej Agencji Kosmicznej nie będzie sam wspólny start, lecz równoczesne prowadzenie dwóch niezależnych misji. FLEX, badający fotosyntezę, oraz Sentinel-3C, satelita programu Copernicus monitorujący oceany, lądy, lód i atmosferę, mają połączyć się z tym samym launcherem w europejskim porcie kosmicznym w Kourou 15 września. Po oddzieleniu od rakiety oba statki będą działać na zasadniczo tej samej orbicie.

W Europejskim Centrum Operacji Kosmicznych (ESOC) przygotowują się osobne zespoły kontroli lotu, dynamiki lotu, obsługi stacji naziemnych i projektów. Część zasobów oraz zespołów wsparcia będzie jednak wspólna, dlatego ćwiczenia obejmują również sytuacje, w których obie misje musiałyby jednocześnie skorzystać z tych samych zasobów. Zespoły trenują między innymi nominalną sekwencję startu, dwa oddzielenia statków oraz rozłożony w czasie odbiór sygnału.

Wielodniowe symulacje obejmują także anomalie statków, problemy z wyznaczaniem orbity i awarie segmentu naziemnego. Specjaliści wprowadzają usterki w czasie rzeczywistym, aby sprawdzić komunikację, podejmowanie decyzji pod presją oraz koordynację między zespołami. Choć każda misja zachowuje własne procedury i strukturę operacyjną, wspólne treningi pozwalają je wzajemnie zweryfikować i przećwiczyć działania w punktach styku obu operacji.

Źródła