Spotkanie przeniesiono na mogący pomieścić 14 tysięcy widzów Louis Armstrong Stadium po obfitych opadach deszczu w Nowym Jorku. Boulter przyznała, że nie poradziła sobie z warunkami, zamkniętym dachem, hałasem i rozpraszającymi ją okolicznościami. Był to dla niej drugi występ w tym turnieju, a porażka zakończyła jej udział w singlu.
Brytyjka miała duże problemy z własnym podaniem. Popełniła osiem podwójnych błędów serwisowych, nie zanotowała asa i wygrała tylko 33 proc. punktów po pierwszym podaniu. Nie obroniła żadnego z siedmiu break pointów, a jej bilans obejmował 22 niewymuszone błędy i cztery wygrywające uderzenia. Muchova odpowiedziała 14 winnerami i dziewięcioma niewymuszonymi błędami, wykorzystując między innymi skróty oraz mocne uderzenia z głębi kortu.
Dla Boulter, sklasyfikowanej na 62. miejscu światowego rankingu, był to rozczarowujący sezon wielkoszlemowy. W czterech turniejach tej rangi odniosła łącznie tylko dwa zwycięstwa, a od pierwszej rundy Wimbledonu wygrała zaledwie dwa z sześciu spotkań. W lipcu wyszła za mąż za australijskiego tenisistę Alexa de Minaura, zajmującego siódme miejsce na świecie.
