Zwierzę nazwane Tigrino przez 10 lat uchodziło za nietypowego kota domowego, choć znaleziono je w lesie. Gdy dorosło, jego wygląd i zachowanie wzbudziły wątpliwości badaczki Paoli Nogales-Ascarrunz. Trop prowadził do innych, niesprawdzonych obserwacji małych kotów w boliwijskim regionie Yungas.
Naukowcy porównali DNA żyjących zwierząt oraz okazów muzealnych. Wyniki wskazały, że Leopardus tilcayo różni się od wcześniej rozpoznawanych kotów tygrysich. Analiza sugeruje również, że w tej grupie występuje pięć gatunków, a nie trzy. Jedyny potwierdzony przedstawiciel nowego gatunku przebywa w ośrodku ratunkowym w Boliwii, ale badacze sądzą, że na wolności żyją kolejne osobniki.
Odkrycie ma znaczenie dla ochrony gatunku, ponieważ kotów nie można skutecznie chronić bez wiedzy o tym, czym są i gdzie występują. Koty tygrysie zamieszkują Amerykę Środkową i Południową, od Kostaryki po Boliwię i Argentynę. Zagrażają im wylesianie, utrata siedlisk oraz nielegalne polowania. Uznanie nowego gatunku może też zwiększyć liczbę oficjalnie rozpoznawanych przedstawicieli rodziny kotowatych z 41 do 44 lub 45.
