Badanie ma wskazać, gdzie pod Wawelem mogą znajdować się nieznane korytarze, jaskinie i szczeliny. Wyniki zostaną wykorzystane do precyzyjnego wyznaczenia miejsc, które w przyszłości mogłyby zostać objęte badaniami wykopaliskowymi.

W projekcie VIEW zastosowano muografię, czyli obrazowanie wnętrza obiektu za pomocą naturalnych mionów powstających w atmosferze pod wpływem promieniowania kosmicznego. Cząstki przenikają przez skały, a urządzenie w Smoczej Jamie rejestruje ich liczbę z różnych kierunków. Większa liczba zarejestrowanych mionów może wskazywać na obecność pustej przestrzeni. Porównanie pomiarów z modelem wzgórza pozwala stworzyć mapę gęstości jego wnętrza, podobną do obrazu uzyskiwanego w tomografii komputerowej.

To pierwszy w Polsce projekt, w którym tę technologię wykorzystano do badania zabytku. Metoda nie wymaga wiercenia ani innej ingerencji w teren. W pracach uczestniczą polska firma MUOTECH, fizycy z Politechniki Federalnej w Lozannie oraz Zamek Królewski na Wawelu. Eksperymentalny detektor udostępniła Europejska Organizacja Badań Jądrowych CERN. Wcześniej miony posłużyły między innymi do wykrycia w 2017 roku nieznanej pustej przestrzeni nad Wielką Galerią piramidy Cheopsa.

Źródła