Próby odbyły się w NASA Ames Research Center w Kalifornii we współpracy z Boeingiem i objęły trzy rozwiązania: cyfrowe informacje o kołowaniu, bezpieczne kołowanie oraz technologie bezpiecznych dróg startowych. Piloci otrzymywali wskazówki dotyczące trasy bezpośrednio na wyświetlaczach w kokpicie lub tabletach, zamiast słyszeć je wyłącznie przez radio od kontrolerów. Samolot podążał cyfrową trasą, a zestaw czujników monitorował, czy nie blokują jej pojazdy lub inne maszyny. Według NASA ograniczało to obciążenie pilotów i kontrolerów oraz ryzyko błędów w komunikacji.

Podczas przygotowań do lądowania Boeinga czujniki wykryły pojazd znajdujący się na pasie startowym. Taka informacja może zwiększyć świadomość sytuacyjną załogi i pomóc uniknąć kolizji. NASA planuje połączyć system czujników z cyfrowym kołowaniem w symulowanym środowisku kontroli ruchu lotniczego, aby ocenić ich wpływ na zarządzanie przestrzenią powietrzną.

W 2025 roku NASA, Boeing, United Airlines i partnerzy międzynarodowi testowali także bieżące przekazywanie danych o trajektorii lotu. Boeing 737 United Airlines udostępniał informacje centrom operacyjnym przewoźnika i kontroli lotów. Dane posłużyły do ustalenia, jak często przekazywać aktualizacje i jakie informacje są potrzebne do dokładniejszego przewidywania przylotów. NASA przekazała już technologię zmiany tras Federalnej Administracji Lotnictwa, a linie lotnicze mają ją dalej testować.

Źródła