Zakaz obejmie nie tylko telefony komórkowe, lecz także urządzenia służące do komunikacji oraz rejestrowania obrazu i dźwięku, między innymi smartwatche, tablety i dyktafony. Ograniczenia będą obowiązywać podczas pobytu w szkole oraz zajęć organizowanych przez podstawówkę poza jej terenem. Osobne zasady dotyczą wycieczek — w tym przypadku rozwiązania mają zostać zapisane w statutach szkół.
Szkoła będzie mogła określić, gdzie uczniowie mają zostawiać sprzęt. Niektóre placówki mogą zdecydować się na przechowalnię, inne na przechowywanie telefonu w plecaku lub innym miejscu wskazanym w regulaminie. W Szkole Podstawowej nr 26 w Łodzi telefon podczas lekcji trafia do boksu obok ławki, a na przerwie pozostaje w plecaku ucznia. Dyrektor tej placówki zwraca uwagę na ryzyko odpowiedzialności za urządzenia warte nawet kilka tysięcy złotych.
Nauczyciel będzie mógł zezwolić na użycie telefonu, jeśli wymaga tego lekcja. Dyrektor może także dopuścić korzystanie ze smartfona ze względu na stan zdrowia ucznia, a kontakt z rodzicem pozostanie możliwy w nagłej sytuacji. Podstawówki mają do końca 2026 r. dostosować statuty i zapisać w nich kary za łamanie zakazu. W szkołach ponadpodstawowych ograniczenia nadal będą zależeć od wewnętrznych regulacji.
