W Małopolsce strażacy odnotowali ponad 180 interwencji związanych ze zdarzeniami atmosferycznymi. Największe straty wiatr spowodował w gminie Dobczyce, gdzie zrywał dachy z domów. Na Podkarpaciu służby interweniowały kilkadziesiąt razy, a ponad 1,6 tys. osób pozostawało bez prądu.

Łącznie działania strażaków po przejściu frontu atmosferycznego przekroczyły tysiąc. Najwięcej interwencji odnotowano na Śląsku i w Małopolsce. IMGW wydał dla centralnej, południowo-zachodniej i południowo-wschodniej Polski ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia. W regionach objętych alertami występowały wielogodzinne opady, a na południowym wschodzie prognozowano do 40 mm deszczu. W niektórych miastach doszło do podtopień i zalań, a burzom towarzyszył spadek temperatury.

Źródła