Do wejścia na teren Centrum Szkoleniowego Kalandia UNRWA we Wschodniej Jerozolimie doszło 25 sierpnia. Według informacji ośrodka uczestniczyły w nim co najmniej cztery pojazdy opancerzone i ponad 50 izraelskich funkcjonariuszy. W tym czasie na miejscu przebywało około 20 pracowników agencji. Izraelskie władze poinformowały, że przejęły kompleks, a w jego miejscu ma powstać nowy ośrodek edukacyjny dla arabskich mieszkańców okolicy.
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych uznało, podobnie jak ONZ, że działanie naruszyło zasadę nietykalności obiektów Organizacji Narodów Zjednoczonych. Resort poparł apel sekretarza generalnego ONZ Antonio Guterresa o natychmiastowe zaprzestanie ingerencji w placówki UNRWA, opuszczenie zajętych terenów, zwrot nieruchomości i przywrócenie ich pierwotnego stanu.
Izraelskie MSZ twierdzi, że UNRWA nie miała prawa do gruntu, ponieważ parcela należy do izraelskiego skarbu państwa. Agencja utrzymuje natomiast, że otrzymała działkę od władz jordańskich i korzystała z niej zgodnie z prawem. UNRWA podkreśliła, że ośrodek w Kalandii jest chronionym obiektem ONZ oraz najstarszym prowadzonym przez nią ośrodkiem kształcenia zawodowego, działającym na rzecz palestyńskich uchodźców od ponad siedmiu dekad.
