W 1634 roku Rembrandt poślubił Saskię van Uylenburgh, córkę burmistrza Fryzji. W ciągu sześciu lat urodziło im się czworo dzieci, lecz troje zmarło w niemowlęctwie. Po śmierci Saskii w 1642 roku malarz związał się najpierw z Geertje Dircx, a później z Hendrickje Stoffels. Z Hendrickje miał córkę, ale para nie zawarła małżeństwa. Testament Saskii przewidywał bowiem, że w razie ponownego ślubu Rembrandt straci połowę majątku.

Christopher White, wieloletni dyrektor Ashmolean Museum w Oksfordzie i kustosz grafiki w National Gallery of Art w Waszyngtonie, opisuje także sposób, w jaki artysta próbował zabezpieczyć przyszłość rodziny. W 1655 roku, gdy Tytus skończył 14 lat i mógł sporządzić testament, Rembrandt zadbał, by syn ustanowił go jedynym spadkobiercą.

Artysta prowadził pracownię, uczył uczniów, handlował dziełami sztuki i intensywnie kolekcjonował, choć jego możliwości finansowe były ograniczone. W 1656 roku ogłosił niewypłacalność. Dom i kolekcję sprzedano na aukcji, a Rembrandt zamieszkał z rodziną w wynajmowanym lokalu przy Rozengracht. W ostatniej dekadzie życia tworzył autoportrety pokazujące starzejącą się twarz bez upiększeń. Zmarł w Amsterdamie w 1669 roku i został pochowany w bezimiennym grobie.

Źródła