Zgłoszenie o pożarze materiałów gumowych wpłynęło w poniedziałek o godz. 21.17. Po przybyciu strażacy zastali ogień na obszarze o wymiarach 50 na 20 metrów. Jednostki prowadziły działania gaśnicze, jednocześnie chroniąc pobliski las. W kulminacyjnym momencie akcję prowadziło 30 zastępów i około 100 strażaków z powiatu złotoryjskiego oraz sąsiednich powiatów.

Po kilku godzinach sytuację opanowano, jednak na terenie dawnego zakładu pirolizy nadal trwa dogaszanie. Strażacy wykorzystują ciężki sprzęt do rozgarniania materiału, a działania mogą potrwać nawet kilka dni. Zastęp ratownictwa chemicznego z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Wołowie prowadzi badania atmosfery. Pomiary wykonane po godz. 11 nie wykazały zagrożenia substancjami niebezpiecznymi.

Składowisko płonęło także w 2023 roku. Wówczas walka z ogniem trwała ponad 20 dni, a po zakończeniu akcji teren podzielono na sekcje. Starostwo powiatowe dwukrotnie występowało do właściciela o uporządkowanie składowiska. Jeśli nie przyniesie to efektu, teren może zostać uporządkowany na koszt państwa.

Źródła