Na 28 września, do godziny 18, zastrzeżony numer PESEL miało 11 980 400 osób. 12 sierpnia, gdy poinformowano o ataku na platformę MyDr, takich przypadków było 8 618 900. W ciągu około półtora miesiąca liczba zastrzeżeń zwiększyła się więc o blisko 3,4 mln. Platforma obsługiwała systemy informatyczne wykorzystywane przez lekarzy i przychodnie; w związku z incydentem informowano o wycieku danych blisko 19 mln obywateli.

Numer PESEL można zastrzec w aplikacji mObywatel, wybierając w sekcji Usługi odpowiednią opcję. Tę samą czynność da się wykonać na stronie mobywatel.gov.pl albo w dowolnym urzędzie miasta lub gminy, niezależnie od miejsca zamieszkania czy zameldowania. Status wycieku danych związanych z atakiem na MyDr można sprawdzić na stronie bezpiecznedane.gov.pl.

Od 1 czerwca 2024 roku banki oraz instytucje udzielające kredytów i pożyczek muszą sprawdzać, czy PESEL jest zastrzeżony. Przy aktywnym zastrzeżeniu nie powinno dojść do zawarcia zobowiązania wymagającego spłaty rat. Zastrzeżenie nie blokuje jednak zakupów z odroczonym terminem płatności ani wynajęcia mieszkania czy samochodu. Nadal zagrożeniem pozostaje też phishing, czyli wyłudzanie danych przez osoby podszywające się pod firmy, urzędy lub znajomych.

Źródła