O przewadze Sabalenki najlepiej świadczy bilans uderzeń kończących: liderka światowego rankingu zanotowała ich 24, a jej rywalka, sklasyfikowana na 160. miejscu, tylko trzy. Iatcenko, debiutująca w US Open, zdobyła pierwszego gema dopiero przy stanie 0:5 w pierwszym secie. Po 24 minutach gry zeszła na przerwę do szatni, ale po powrocie Sabalenka szybko objęła prowadzenie 3:0 w drugiej partii. Rosjanka zdołała jeszcze przełamać serwis rywalki, lecz Białorusinka odpowiedziała dwoma kolejnymi przełamaniami.
Dla Sabalenki zwycięstwo jest ważne także w walce o utrzymanie pierwszego miejsca w rankingu. Elena Rybakina wyprzedzi ją, jeśli dotrze w Nowym Jorku do półfinału, nawet gdy obrończyni tytułu ponownie wygra cały turniej. Sabalenka stara się jednocześnie o trzeci z rzędu triumf w US Open; wcześniej dokonały tego Chris Evert i Serena Williams. Jej sezon zaczął się od finału Australian Open oraz zwycięstw w Indian Wells i Miami, ale przed turniejem w Nowym Jorku miała bilans 17 zwycięstw i siedmiu porażek po turnieju w Miami. W trzeciej rundzie zmierzy się z reprezentantką Uzbekistanu Kamillą Rachimową.
