Sąd Rejonowy w Nowej Soli skazał mężczyznę na 1500 zł grzywny i półroczny zakaz prowadzenia pojazdów. Sprawa dotyczyła jazdy w listopadzie 2025 r., gdy kierowca nie miał przy sobie ważnego dokumentu potwierdzającego uzyskanie uprawnień. Sąd Najwyższy uchylił to rozstrzygnięcie i go uniewinnił.

Z akt wynikało, że 18 lipca 2025 r. starostwo otrzymało informację o zdanym przez mężczyznę egzaminie praktycznym na kategorię B. Wydano mu tymczasowe elektroniczne prawo jazdy ważne do 17 sierpnia. Po tej dacie nie zgłosił się, by dopełnić formalności i zamówić tradycyjny dokument. Kasację od wyroku wniósł zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich Stanisław Trociuk.

SN uznał, że wykroczenie polegające na prowadzeniu pojazdu bez uprawnień zachodzi wtedy, gdy kierowca w ogóle ich nie uzyskał, utracił je po cofnięciu albo czasowo nie może z nich korzystać, na przykład wskutek zawieszenia. W tej sprawie mężczyzna miał uprawnienia, a nie posiadał jedynie dokumentu potwierdzającego ich nabycie. Przepisy przewidują osobno grzywnę do 250 zł albo naganę za prowadzenie pojazdu po upływie ważności tymczasowego elektronicznego prawa jazdy, przed wydaniem właściwego dokumentu. Tego czynu nie zarzucono jednak kierowcy.

Źródła