Temperatura w sierpniu była o 1,65 stopnia Celsjusza wyższa niż w okresie przedindustrialnym. To więcej niż próg 1,5 stopnia uzgodniony przez państwa jako granica ograniczająca najpoważniejsze skutki ocieplenia. Przekroczenie tej wartości w jednym miesiącu nie oznacza jednak trwałego złamania celu, lecz wpisuje się w trend zbliżania się do tej granicy.
Na rekord wpłynęły zarówno zmiany klimatu, jak i nasilające się zjawisko El Niño. Ten naturalny cykl ociepla wschodnią część Pacyfiku, uwalniając ciepło z oceanu do atmosfery. Według zespołu Copernicusa jego wpływ na globalne temperatury może być największy w nadchodzącym roku, dlatego obecna seria rekordów może się wydłużyć. Równocześnie oceany osiągnęły najwyższą temperaturę w historii pomiarów.
Sierpień zakończył najcieplejsze lato w historii zachodniej Europy. W Wielkiej Brytanii był to najgorętszy sezon od rozpoczęcia pomiarów w 1884 roku, a wpływ zmian klimatu uczynił taki wynik około 130 razy bardziej prawdopodobnym. Fale upałów zakłócały pracę szkół, obciążały szpitale, szkodziły produkcji żywności oraz sprzyjały pożarom i suszom. El Niño może także wpływać na monsuny i nasilać sztormy w Azji.
