W sierpniu Tesla przestała oferować dachy solarne na swojej stronie internetowej. Decyzja nastąpiła po rozczarowującej sprzedaży i pozwie związanym z nagłymi podwyżkami cen. Dla części branży był to sygnał kryzysu, ale szwajcarska firma Freesuns rozważa wejście na rynek amerykański. Przedsiębiorstwo twierdzi, że od założenia w 2019 roku zwiększyło sprzedaż o 20–30 proc.

Solarne dachówki są szczególnie interesujące przy budynkach objętych ochroną konserwatorską, ponieważ z wyglądu przypominają zwykłe dachówki. Ich produkcja nadal odbywa się jednak w małych seriach, a każdy dach wymaga częściowo indywidualnego zaprojektowania i montażu. Prace angażują dekarzy, instalatorów systemów solarnych i elektryków, a bardziej złożone przepisy budowlane zwiększają czas oraz koszty realizacji. Przed uwzględnieniem napraw dach solarny może kosztować dwa razy więcej niż instalacja paneli na dachu.

Dachówki wytwarzają też mniej energii. Są mniejsze, a ponieważ leżą blisko powierzchni dachu, mają słabszy przepływ powietrza i bardziej się nagrzewają. Kolorowe elementy są jeszcze mniej efektywne, bo czarne ogniwa najlepiej pochłaniają światło. Naprawy również bywają trudniejsze: nie ma mapy pokazującej produkcję poszczególnych dachówek, a dostęp do uszkodzonego elementu może wymagać chodzenia po pozostałych i grozić mikropęknięciami.

Źródła