Polska szacuje, że przygotowanie infrastruktury dla stałej bazy wojsk USA pochłonie około 15–17 mld zł. Koszt ma ponieść strona polska. Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że negocjacje w sprawie amerykańskiej obecności weszły w końcową fazę.
Aktualne rozmowy dotyczą głównie jednej bazy, która może obejmować więcej niż jedną lokalizację. Ostateczne decyzje w sprawie miejsca i kształtu projektu ma podjąć prezydent USA Donald Trump. Polska chce, by infrastruktura służyła nie tylko wojskowym, lecz także ich rodzinom. W planach musiałyby znaleźć się między innymi szkoła, miejsca wypoczynku, obiekty sportowe i zaplecze kulturalne.
W ostatnich dniach amerykańska delegacja odwiedziła Polskę, gdzie zapoznawała się z krajowym przemysłem zbrojeniowym oraz potencjalnymi miejscami stałego stacjonowania żołnierzy USA. W jej skład wchodzili między innymi podsekretarz stanu Thomas DiNanno i zastępca asystenta sekretarza wojny William Cappelletti. Polska zabiega o stałą obecność amerykańskich wojsk od wielu lat, a o otwartości Pentagonu na tę propozycję minister obrony informował w czerwcu.
