Do zdarzenia doszło w sierpniu w izbie przyjęć szpitala przy ulicy Herberta w Lublinie. Mężczyzna z bólem w klatce piersiowej wielokrotnie dzwonił do drzwi, ale nie został wpuszczony do środka. Towarzysząca mu kobieta wezwała pogotowie, które przewiozło pacjenta do innej placówki. Z doniesień prasowych wynika, że mężczyzna przeszedł zawał serca.
Lubelski oddział NFZ nałożył na Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. kardynała Stefana Wyszyńskiego 30 tys. zł kary za odmowę udzielenia pomocy. Według stanowiska placówki za sytuację odpowiadały dwie pielęgniarki, które nie dopełniły obowiązków. Obie pełniły tego dnia dyżur i zostały zwolnione dyscyplinarnie.
Szpital przeprowadził postępowanie wyjaśniające. Monitoring miał jednoznacznie wskazać, że personel nie zareagował na potrzeby pacjenta. Placówka zawiadomiła też Prokuraturę Rejonową w Lublinie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez osoby zobowiązane do udzielania świadczeń zdrowotnych. Dyrektor szpitala zapowiedział złożenie do NFZ wniosku o odstąpienie od kary albo jej zmniejszenie.
