Przed wylotem na wiec wyborczy na Alasce Donald Trump został zapytany o możliwość utworzenia stałej bazy wojsk USA w Polsce. Odpowiedział, że Polska chce ją zbudować, a następnie dodał, że to ona za nią zapłaci. Była to kolejna wypowiedź amerykańskiego prezydenta w tej sprawie, ale bez jednoznacznego potwierdzenia rozpoczęcia inwestycji.

Polscy przedstawiciele twierdzili wcześniej, że decyzja polityczna w sprawie bazy została już zasadniczo zaakceptowana przez Biały Dom. Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, mówił po rozmowach z przedstawicielami administracji USA, że „zielone światło ze strony Białego Domu już jest”. Dalsze działania miałyby wymagać uzgodnień między Pentagonem, Ministerstwem Obrony Narodowej i polskim wojskiem. Przydacz wskazywał, że pełne potwierdzenie nastąpiłoby przy okazji otwarcia bazy przez Trumpa.

Pomysł ma wysokie poparcie społeczne. W badaniu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski 88,6 proc. ankietowanych opowiedziało się za powstaniem stałej bazy USA w Polsce. Nazwę „Fort Trump” poparło jednocześnie 13,4 proc. respondentów. Kolejne 35,6 proc. popierało bazę, ale chciało innej nazwy, a 39,6 proc. uważało, że nazwa nie ma większego znaczenia. Przeciwko inwestycji było 7 proc. badanych.

Źródła