Impulsem do przyspieszenia prac była śmierć 19-letniego Brytyjczyka Fina Tర్లinga po zderzeniu z vanem, który wjechał na trasę Volta a Portugal. Kolarz jechał samotnie za rozbitą grupą, a portugalskie władze nadal badają okoliczności zdarzenia. Problem z lokalizacją zawodników jest szczególnie widoczny na etapach przekraczających 200 km, gdy kolarze tracą kontakt z zespołowymi samochodami i ich ograniczoną łącznością radiową.

Proponowany system ma obejmować wszystkie profesjonalne wyścigi drogowe, w pierwszej kolejności zawody UCI World Tour i UCI Women’s World Tour. Trackery testowano już podczas ubiegłorocznych mistrzostw świata w Kigali w Rwandzie. Zastosowano je po śmierci 18-letniej Muriel Furrer, która po upadku w lesie przez ponad godzinę i 20 minut nie otrzymała pomocy medycznej. UCI chce teraz przygotować zasady i ramy regulacyjne dla lokalizowania w czasie rzeczywistym.

Plan musi jeszcze zostać zatwierdzony przez komitet wykonawczy UCI po kolejnym posiedzeniu Professional Cycling Council. Wśród pozostałych propozycji znalazło się ujednolicenie zabezpieczeń na ostatnich metrach etapów, gdzie szczególnie często dochodzi do kraks podczas sprintów. Dyskusję o reformach bezpieczeństwa zaplanowano także podczas mistrzostw świata w Montrealu, które odbędą się od 20 do 27 września.

Źródła