Centrum Dotacji OZE, wcześniej działające jako Eko Centrum, dzwoniło do potencjalnych klientów i proponowało spotkania dotyczące fotowoltaiki, pomp ciepła, innych źródeł ciepła oraz termomodernizacji. Konsultanci pytali między innymi o sposób ogrzewania domu i zainteresowanie magazynem energii, a także sugerowali możliwość uzyskania dofinansowania. UOKiK uznał, że takie rozmowy były marketingiem bezpośrednim, a nie wyłącznie organizacją spotkań.

Spółka korzystała z baz numerów kupowanych od zewnętrznych firm oraz z numerów generowanych przez algorytm. Nie wykazała, że przed telefonami miała zgody konkretnych osób na kontakt marketingowy. Część danych w bazach pochodziła z lat 2017–2019, czyli sprzed powstania spółki. W przypadku numerów tworzonych przez algorytm zgoda nie mogła istnieć przed wygenerowaniem numeru. Samo posiadanie numeru telefonu ani zakupienie go wraz z bazą danych nie oznacza zgody na telemarketing.

Prezes UOKiK nałożył na Centrum Dotacji OZE 308 728 zł kary. Adam Szymelfenig, który kierował spółką w czasie stosowania zakwestionowanej praktyki, ma zapłacić dodatkowo 100 tys. zł. UOKiK uwzględnił między innymi jego osobiste zaangażowanie w działalność firmy i podpisywanie umów z dostawcami baz numerów. Decyzja nie jest prawomocna; spółka i menedżer mogą odwołać się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w ciągu miesiąca od jej doręczenia.

Źródła