Firmy transportowe realizujące dostawy do sklepów Biedronka miały uzgadniać zasady przechodzenia kierowców między pracodawcami. Według UOKiK stosowano system zgód na zmianę pracy oraz okresów karencji. Osoba, która odeszła z jednej firmy, mogła mieć trudności ze znalezieniem zatrudnienia u innego przewoźnika obsługującego sieć. Porozumienie miało również ograniczać poziom wynagrodzeń kierowców, ponieważ firmy nie musiały konkurować o pracowników wyższymi stawkami.
Na Jeronimo Martins Polska nałożono 525 535 050 zł kary. UOKiK uznał, że spółka aktywnie koordynowała, egzekwowała i pośredniczyła w porozumieniu, a uzgodnienia dotyczące zarobków kierowców pozwalały jej ograniczać koszty. Sankcje objęły także 29 firm transportowych. Ich kary wyniosły od 60 tys. zł do blisko 7 mln zł, a w przypadku 13 przedsiębiorstw przekroczyły milion złotych. Łączna wartość kar przekroczyła 570 mln zł. Zdaniem urzędu skutki porozumienia ponosili kierowcy i ich rodziny, a ograniczenie konkurencji zmniejszało presję na poprawę płac i warunków pracy. Decyzja nie jest prawomocna; ukaranym podmiotom przysługuje odwołanie do sądu.
