Klon głosu można przygotować w kilka minut, wykorzystując zaledwie kilka sekund nagrania. Wysokiej jakości kopie wymagają jednak zwykle wielu godzin materiału. Technologia powstaje przez trenowanie systemów AI na nagraniach prawdziwych osób, co budzi obawy aktorów, lektorów i wokalistów o wykorzystanie ich głosu bez zgody.
Do brytyjskiego apelu dołączyło ponad 80 wykonawców, w tym Matt Lucas, Hugh Bonneville, Nicola Coughlan i Siobhán McSweeney. Domagają się oni, aby każda osoba w Wielkiej Brytanii miała prawne prawo własności do swojego głosu. Wśród sygnatariuszy znalazła się także szkocka piosenkarka Sandi Thom, znana z utworu I Wish I Was a Punk Rocker (With Flowers in My Hair).
Brytyjski rząd zapowiedział konsultacje dotyczące sposobów ograniczenia szkód związanych z cyfrowymi replikami, przy jednoczesnej ochronie legalnych zastosowań technologii. Klonowanie głosu ma również zastosowania pomocne medycznie. Yvonne Johnson, która straciła głos z powodu choroby neuronu ruchowego, dzięki AI mogła ponownie przemawiać głosem przypominającym jej własny, co pomogło jej rodzinie odzyskać wspomnienie tego brzmienia. W czerwcu prawnicy oceniali, że brytyjskie przepisy nie zapewniają pełnej ochrony głosu, twarzy ani tożsamości przed rozwojem AI.
