Chelsea zeszła na przerwę przy gwizdach kibiców, przegrywając z Leeds United 0:1 po trafieniu Tarika Muharemovicia. Niedługo po wznowieniu gry Brenden Aaronson podwyższył prowadzenie gości, ale londyńczycy odpowiedzieli sześcioma golami w drugiej połowie i wygrali 6:3. Zwycięstwo dało im awans do czwartej rundy Carabao Cup.
Xabi Alonso dokonał w przerwie czterech zmian. Na boisku pojawili się Cole Palmer, Morgan Rogers, Pedro Neto i Reece James. Palmer strzelił dwa gole, Neto również wpisał się na listę strzelców, a Rogers miał udział przy tworzeniu czterech bramek z gry. Trener Chelsea uznał, że to on powinien wziąć odpowiedzialność za zestawienie zespołu i jego słaby początek. Przed spotkaniem zmienił skład aż dziewięcioma roszadami.
Mecz pokazał problemy z głębią kadry. Estevao Willian i Jamie Gittens zostali zdjęci w przerwie, a 16-letni debiutant Reggie Watson opuścił boisko po otrzymaniu żółtej kartki. Chelsea w czterech z pierwszych pięciu meczów pod wodzą Alonso straciła co najmniej dwa gole. Awans ma znaczenie także dlatego, że klub w tym sezonie nie gra w europejskich pucharach, a spotkania pucharowe pozwalają utrzymać w rytmie liczącą 27 zawodników kadrę.
