W ciągu najbliższej doby najwięcej deszczu spadnie na Górnym Śląsku, w Małopolsce i na Podkarpaciu. Opady występują także od Warmii i Żuław przez centrum kraju po Śląsk i Małopolskę, a na wschód od Gdańska miejscami może uzbierać się 10–20 mm wody. Lokalnie mogą pojawić się burze, które dodatkowo zwiększą sumy opadów.
W powiecie tatrzańskim do północy obowiązuje ostrzeżenie IMGW pierwszego stopnia przed ulewami. Prognozowana suma opadów wynosi tam od 20 do 35 mm, a na południu powiatu może sięgnąć 60 mm. Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska oszacowano na 80 proc.
Wysoko w Tatrach deszcz zastąpi śnieg. Opady są spodziewane przede wszystkim powyżej 1600 m n.p.m.; lokalnie w ciągu doby może przybyć 15–20 cm mokrego i ciężkiego śniegu. Intensywne opady ograniczą widzialność i pogorszą warunki turystyczne. W większości kraju deszcz ma utrzymywać się do piątku, a na wschodzie do soboty, lecz jego natężenie będzie stopniowo maleć. Od weekendu w pobliżu Polski ma rozbudować się wyż, przynosząc kilka dni stabilnej, suchej i przeważnie słonecznej pogody.
