W rejonie Kłodzka i Krakowa do połowy października spadło zaledwie 2–3 mm deszczu. To odpowiednio 4 i 7 proc. miesięcznej normy. Wyjątkiem od bardzo suchych warunków pozostają Wybrzeże i Podkarpacie, gdzie opadów było więcej.

W poniedziałek i wtorek niemal w całym kraju pojawią się pochmurne niebo oraz deszcz lub mżawka. Opady mają być regularne, ale na ogół niezbyt intensywne. Od środy do piątku nad Polskę dotrą aktywniejsze fronty z zachodu i południa. Wtedy deszcz najpierw wystąpi na zachodzie, a później także w głębi kraju. Miejscami dobowe sumy opadów przekroczą 10 mm.

W całym najbliższym tygodniu na przeważającym obszarze Polski może spaść 10–30 mm deszczu. Najwięcej prognozowane jest na północnym wschodzie, wschodzie i częściowo na południu, a najmniej w województwach zachodnich. Przed nadejściem niżów temperatura na południu może w środę przejściowo przekroczyć 20 stopni Celsjusza. Pod koniec tygodnia opady osłabną, a pod koniec października i w pierwszej dekadzie listopada mogą wrócić wyże, słońce, mgły oraz niskie chmury.

Źródła