W południe temperatura niemal w całej Polsce przekraczała 20 stopni Celsjusza, a w Legnicy sięgnęła 29 stopni. W kolejnych godzinach na Śląsku i w Małopolsce prognozowany jest wzrost do około 30 stopni. Pogodzie towarzyszyć ma przewaga słońca i brak opadów.

Ostrzeżenia pierwszego stopnia przed upałem obowiązują do godz. 17 w województwie opolskim oraz na niżej położonych obszarach województw dolnośląskiego, śląskiego i małopolskiego. W środę po południu alerty mają objąć także województwa lubelskie i świętokrzyskie, północną i środkową część Śląska, Małopolski i Podkarpacia, wschód województwa łódzkiego oraz południowe i centralne powiaty Mazowsza. Temperatura maksymalna na tym obszarze wyniesie od 29 do 31 stopni, a prawdopodobieństwo wystąpienia upału oszacowano na 70 proc. Lokalnie na południowym wschodzie możliwe są 32 stopnie.

Noc pozostanie bardzo ciepła: w większości kraju temperatura spadnie do 14–17 stopni, a w rejonach podgórskich może utrzymać się w pobliżu 20 stopni. W drugiej połowie tygodnia nadejdzie ochłodzenie. Przez kilka dni maksima mogą wynosić 17–21 stopni, a na południu, przy deszczu, około 15 stopni. Nocami temperatura miejscami spadnie poniżej 10 stopni.

Źródła