Do interwencji doszło w piątek w pobliżu Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. Policjanci zwrócili uwagę na nerwowo zachowującego się mężczyznę, który zaczął uciekać do budynku przy ulicy Marszałkowskiej. Według relacji policji nie wykonywał poleceń, odepchnął funkcjonariuszy i zaatakował policjantkę. Został obezwładniony w przedsionku budynku. Pod kurtką miał ukryty nóż, ale nie próbował go użyć. Zarówno on, jak i policjantka trafili do szpitala.
Piotr W. usłyszał zarzuty z artykułów 224 i 222 Kodeksu karnego. Dotyczą one wywierania wpływu na czynności funkcjonariuszy oraz naruszenia nietykalności cielesnej policjantki. Podejrzany nie przyznał się do zarzucanych czynów i odmówił składania wyjaśnień. Złożył jednak obszerne oświadczenie dotyczące przebiegu czynności z jego perspektywy.
Obrońcy zapowiedzieli złożenie zażalenia na postępowanie w ciągu siedmiu dni. Wystąpili również o pełny dostęp do akt, możliwość wykonania ich kopii oraz przesłuchanie członków zespołu ratownictwa medycznego, który uczestniczył w przewiezieniu Piotra W. do szpitala. Policja opublikowała nagranie z kamery nasobnej pokazujące przebieg interwencji.
