W piątek w Polsce odnotowano 172 incydenty w szkołach, a 59 osób zatrzymano. W związku z serią zdarzeń minister cyfryzacji i wicepremier Krzysztof Gawkowski polecił prowadzenie całodobowego monitoringu sieci, także w weekend. Analizowane mają być przede wszystkim treści mogące stwarzać zagrożenie.

Sygnały uznane za niepokojące NASK przekazuje policji. Służby państwowe prowadzą również działania w szkołach. Gawkowski przekazał, że dotychczas nie ma potwierdzonych dowodów, aby incydenty były elementem skoordynowanej operacji albo internetowego wyzwania.

W internecie nasiliły się jednocześnie narracje spiskowe oraz treści podważające zaufanie do służb i instytucji państwa. Reakcja ministra jest związana z pogłoskami o tak zwanym „krwawym piątku”, który miał być planowanym ciągiem ataków w szkołach. Wcześniej doszło między innymi do ataku w Ostrołęce, gdzie 19-latek ranił nożem uczniów, oraz do śmiertelnego ataku pod Wyszkowem. W piątek odnotowano także zatrzymania nieletnich, w tym 17-latków podejrzewanych o publikowanie gróźb dotyczących przemocy w szkołach. W Choczni 12-latek groził koledze nożem, a w Koszalinie 13-latek groził nauczycielowi przyjściem do szkoły z maczetą.

Źródła