Do wypadku doszło we wtorek przed godz. 9 na jezdni autostrady A1 w kierunku Katowic. Według wstępnych ustaleń Scania z nieustalonych przyczyn wjechała w ciąg pojazdów ekipy remontującej drogę, ustawionych na prawym pasie ruchu. Badanie alkomatem nie wykazało alkoholu, jednak analiza krwi ujawniła obecność klefedronu, czyli syntetycznej substancji psychoaktywnej. Biegli ocenili, że jej stężenie wskazuje na prowadzenie pojazdu pod wpływem środka psychoaktywnego.
W wyniku zderzenia zginęły cztery osoby w wieku od 20 do 62 lat. Kolejne cztery, ciężko ranne, przewieziono do szpitali. 31-letni kierowca usłyszał zarzut nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym, zagrażającej życiu lub zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach. Przyznał się do winy, ale wyjaśnił, że nie pamięta okoliczności zdarzenia. W kabinie ciężarówki znaleziono także dwie karty kierowców wystawione na nazwiska innych osób. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu do 30 listopada.
