Decyzja Norrisa wynika przede wszystkim z jego relacji z zespołem, w tym z dyrektorem generalnym Zakiem Brownem i szefem ekipy Andreą Stellą. Brytyjczyk zadebiutował w Formule 1 w barwach McLarena w 2019 roku. W kolejnych latach razem z zespołem przechodził przez okres słabszych wyników, a następnie uczestniczył w jego powrocie do czołówki. McLaren zdobył dwa kolejne tytuły konstruktorów — w 2024 i 2025 roku — a Norris wywalczył mistrzostwo kierowców w ubiegłym sezonie.
Początek obecnych zmagań był dla zespołu trudniejszy z powodu problemów z dostosowaniem samochodu do nowych przepisów. Nie zmieniło to nastawienia Norrisa, który podkreślał, że chce razem z McLarenem przezwyciężać słabsze momenty. Po dużym pakiecie ulepszeń samochodu wygrał dwa ostatnie wyścigi, na Węgrzech i w Holandii. Dzięki temu zmniejszył stratę do lidera klasyfikacji, kierowcy Mercedesa Kimiego Antonellego, do 83 punktów. Do końca sezonu pozostało 11 rund, choć liczba rozegranych wyścigów może zależeć od sytuacji na Bliskim Wschodzie.
