David Mummery opracował koncepcję Swimmer Turbine po doświadczeniu w silnym nurcie rzeki w szkockich Highlands. Inżynier wszedł do wody, aby bezpośrednio poczuć jej ruch i lepiej zaprojektować urządzenie współpracujące z turbulentnym przepływem. Prototyp testowano od początku lat 2010., a później urządzenie trafiło do prób w Strangford Narrows w Irlandii Północnej.

50 kW mocy ma turbina zakotwiczona na dnie morskim. Według założeń wystarcza to do zasilenia około 30 domów. Konstrukcja z włókna szklanego i stali pozostaje pod powierzchnią wody, a jej niewielkie rozmiary odróżniają ją od dużych projektów rozwijanych na szkockich wodach.

Turbina ma być na tyle prosta, by lokalni rybacy i pracownicy mogli samodzielnie złożyć ją w porcie. Projekt zakłada dostarczenie elementów w kontenerze — około 20 części, które można połączyć zgodnie z instrukcją, a następnie przygotować urządzenie do wodowania. Dla porównania, w szkockim projekcie MeyGen działają cztery turbiny o mocy 1,5 MW każda, natomiast pływająca Orbital O2 osiąga 2 MW. Mummery uważa, że mniejsze i tańsze rozwiązania mogą lepiej odpowiadać potrzebom niewielkich miejscowości nadbrzeżnych.

Źródła