Analiza 44 opracowań obejmujących 162 badania z całego świata wykazała, że czas letni daje średnio 0,34 proc. oszczędności energii. Wynik zależy jednak od lokalizacji, pogody i struktury gospodarki. W amerykańskim stanie Indiana przesunięcie zegarków zwiększało zapotrzebowanie na prąd z powodu porannego ogrzewania i popołudniowego chłodzenia. W zachodniej Australii latem 2006–2007 czas letni przyniósł ostatecznie wzrost zużycia energii elektrycznej o 0,6 proc.

W Niemczech oceny Bundestagu wskazywały na około 0,8 proc. oszczędności przy energooszczędnym oświetleniu w domach. Jednocześnie większe wykorzystanie własnej energii słonecznej mogło zwiększać nadwyżki sprzedawane do sieci. W Polsce po przejściu na czas zimowy wydłuża się wieczorny szczyt zapotrzebowania, ale wpływ na roczne zużycie prądu jest niewielki.

W 2026 roku zegarki w Polsce mają zostać cofnięte z godziny 3 na 2 w nocy z 24 na 25 października. Parlament Europejski opowiedział się za odejściem od zmiany czasu w 2019 roku, jednak planowanych zmian nie wdrożono z powodu braku porozumienia państw członkowskich. Komisja Europejska prowadzi nowe badanie, którego zakończenie zapowiedziano do końca 2026 roku.

Źródła