Dron znaleziony w poniedziałek na plaży w Rusinowie koło Jarosławca został przetransportowany w miejsce oddalone od linii brzegowej, a teren zabezpieczono. Wstępne badania służb wykluczyły zagrożenie chemiczne, radiologiczne i biologiczne. Kolejny etap ma obejmować sprawdzenie, czy urządzenie zawiera materiały wybuchowe. Te czynności zaplanowano na wtorek, pod nadzorem prokuratora.
Bezzałogowiec został zlokalizowany przez motorówkę hydrograficzną Marynarki Wojennej podczas przejścia w pobliżu wybrzeża. Wstępne ustalenia wskazują, że może to być rosyjski dron typu Gerbera, prawdopodobnie nowy model. Według przedstawicieli wojska najbardziej prawdopodobny jest scenariusz, w którym urządzenie przydryfowało z wód międzynarodowych po utracie przez Rosję podczas działań nad Bałtykiem.
Dotychczasowe analizy nie wskazują, by dron został celowo skierowany przeciwko Polsce. Rzecznik Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych przekazał również, że od 31 lipca polskie systemy nie odnotowały naruszenia przestrzeni powietrznej. Po zakończeniu kontroli saperskiej służby będą mogły prowadzić dalsze oględziny i analizę konstrukcji urządzenia.
