Zakażenia dotyczą dzieci z żłobków w Toruniu i Łysomicach, przedszkolaków z placówki w Grębocinie oraz podopiecznych Domu Dziennego Pobytu. Wśród chorych jest 67 osób. Hospitalizacji wymagają cztery osoby: jedna dorosła i troje dzieci.
Wyniki badań pracowników firmy cateringowej dostarczającej posiłki do objętych dochodzeniem placówek wykazały u jednej osoby obecność bakterii salmonelli. Pracownik został natychmiast odsunięty od pracy. Inspekcja sanitarna sprawdza, czy jego nosicielstwo mogło mieć związek z zachorowaniami, ale nie uznaje go obecnie za potwierdzone źródło zakażenia.
Analiza przypadków wskazuje, że do zakażeń mogło dojść po spożyciu potraw serwowanych od 7 do 10 lipca. Badania próbek żywności, surowców i wymazów sanitarnych nie wykazały jednak obecności salmonelli. Służby sanitarne rozważają między innymi skażenie pojedynczych produktów, takich jak jaja, a także zbyt krótką obróbkę termiczną lub przygotowywanie posiłków w zbyt niskiej temperaturze. Bakteria może przenosić się przez ręce po skorzystaniu z toalety, a następnie trafiać na żywność lub bezpośrednio na inne osoby.
