Andrzej Domański przekazał, że plan dochodów i wydatków Trybunału Konstytucyjnego nie został skutecznie dostarczony do Ministerstwa Finansów i Gospodarki. Z tego powodu finansowanie TK nie znalazło się w projekcie ustawy budżetowej na 2027 rok. Minister zakwestionował tym samym dokument przekazany przez prezesa Trybunału Bogdana Święczkowskiego.
Trybunał twierdzi, że plan został przekazany 30 lipca. Przygotował go dyrektor kancelarii TK, a prezes przesłał dokument zgodnie z zobowiązaniem ministra finansów zawartym w rozporządzeniu z 16 lipca 2026 roku. W ocenie Trybunału taki sposób przekazania projektu odpowiada praktyce stosowanej od 30 lat.
TK uznał wypowiedź ministra za nieprawdziwą i stwierdził, że pominięcie jego planu w projekcie budżetu narusza prawo. Trybunał powołał się na ustawę o finansach publicznych, zgodnie z którą minister włącza do projektu budżetu dochody i wydatki wskazanych w ustawie organów, w tym TK. Zdaniem Trybunału określenie „włącza” oznacza czynność techniczną, a autonomia budżetowa ma chronić jego niezależność finansową od władzy wykonawczej.
