W projekcie ustawy budżetowej na 2027 rok nie przewidziano dochodów ani wydatków Trybunału Konstytucyjnego. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański uzasadniał to sytuacją wokół instytucji. Trybunał odpowiedział, że projekt jego finansowania został przekazany zgodnie z prawem. Zgodnie z przepisami plan dochodów i wydatków musi zaakceptować Zgromadzenie Ogólne sędziów TK. Organ ten nie został powołany, ponieważ prezes Bogdan Święczkowski nie utworzył go przez cały 2026 rok.
Badanie SW Research pokazało, że 28,1 proc. respondentów uważa, iż sytuacja w Trybunale wymaga zmian, ale finansowanie nie powinno być do tego wykorzystywane. Kolejne 27,06 proc. sądzi, że TK jako organ konstytucyjny powinien mieć zapewnione środki na działalność niezależnie od oceny jego pracy. Łącznie 55,16 proc. ankietowanych sprzeciwia się więc używaniu pieniędzy jako narzędzia nacisku na Trybunał. Odmienne zdanie wyraziło 21,05 proc. uczestników, uznając brak środków za uzasadniony sposób wprowadzenia zmian w funkcjonowaniu instytucji. Około 4 proc. wskazało inne odpowiedzi, a 19,72 proc. nie zajęło jednoznacznego stanowiska.
