Maciej Berek został 4 września wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Jego kandydaturę poparło 226 posłów. Spór dotyczy wymogu co najmniej 10 lat wykonywania zawodu radcy prawnego. Kancelaria Prezydenta oczekuje dokumentów potwierdzających spełnienie tego kryterium, a Berek twierdzi, że odpowiednie informacje są ujęte w ewidencji radców prawnych i publicznie dostępne.

Berek zapowiedział skierowanie do Karola Nawrockiego pisma ze stanowiskiem prawnym, zgodnie z którym prezydent nie ma kompetencji do ponownego kontrolowania wyboru dokonanego przez Sejm ani do uzależniania ślubowania od dodatkowej weryfikacji. Zadeklarował gotowość złożenia ślubowania w formie, miejscu i czasie wyznaczonych przez prezydenta. Według Berka jego obowiązkiem jest złożenie ślubowania, a uchylanie się od niego mogłoby oznaczać zrzeczenie się urzędu.

Wcześniej Kancelaria Sejmu uznała, że kwestionowanie prawidłowości wyboru Berka nie ma podstawy w przepisach. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oczekuje niezwłocznego odebrania ślubowania. Berek zaznaczył też, że nie będzie ubiegał się o stanowisko prezesa Trybunału Konstytucyjnego.

Źródła