Nie ma jednej liczby kroków, która byłaby właściwym celem dla każdej osoby po pięćdziesiątce. Metaanaliza 15 kohort, obejmująca 47 471 dorosłych, wykazała zależność między większą dzienną liczbą kroków a niższym ryzykiem zgonu w okresie obserwacji.
W grupie osób w wieku co najmniej 60 lat spadek ryzyka wyhamowywał w przybliżeniu przy 6–8 tys. kroków dziennie. U osób młodszych niż 60 lat podobny poziom obserwowano przy około 8–10 tys. kroków. To wyniki obserwacyjne: opisują związek w badanych populacjach, a nie indywidualną normę ani gwarantowany efekt.
Najbardziej praktyczny wniosek jest ostrożny: zwiększanie aktywności od własnego punktu wyjścia może mieć znaczenie, ale cel warto dopasować do sprawności, chorób i zaleceń lekarza lub fizjoterapeuty. Sam licznik kroków nie zastępuje oceny stanu zdrowia.
