Pakiet CPN, czyli „Ceny Paliw Niżej”, łączy dwa różne mechanizmy. Pierwszy polega na czasowym obniżeniu obciążeń podatkowych zawartych w cenie paliwa. Drugi to publikowanie przez ministra energii maksymalnych cen detalicznych na określone dni. Dzięki temu kierowca otrzymuje zarówno niższe stawki akcyzy i VAT, jak i konkretny limit ceny dla wybranych rodzajów paliwa.
Rozwiązania uruchomiono po wejściu w życie ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych. Ustawa została podpisana przez prezydenta i opublikowana w Dzienniku Ustaw. Jednocześnie skierowano ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Z punktu widzenia działania pakietu CPN kluczowa była jednak sama publikacja regulacji, ponieważ pozwoliła na wydanie kolejnych rozporządzeń dotyczących stawek podatkowych.
Co zmienia się w akcyzie i VAT
Od 3 października do 31 grudnia 2026 roku akcyza na benzyny spada z 1529 zł do 1239 zł za 1000 litrów. Oznacza to, że stawka jest określana nie za pojedynczy litr, lecz za większą jednostkę objętości stosowaną w przepisach podatkowych. Po przeliczeniu samych stawek na litr różnica wynosi 0,29 zł, ale ostateczna cena na stacji zależy także od pozostałych elementów ceny paliwa.
W przypadku oleju napędowego akcyza zostaje obniżona z 1160 zł do 880 zł za 1000 litrów. Zmiana wynosi więc 280 zł na 1000 litrów, czyli 0,28 zł w przeliczeniu na litr. Taką samą stawkę, 880 zł za 1000 litrów, zastosowano do biokomponentów będących samoistnymi paliwami. Materiały dotyczące pakietu nie wskazują jednak, by każda forma użycia biokomponentu była objęta dokładnie takim samym rozwiązaniem; regulacja odnosi się do biokomponentów stanowiących samodzielne paliwa.
Drugą zmianą jest obniżenie VAT. Od benzyn, olejów napędowych oraz biokomponentów będących samoistnymi paliwami pobierany jest czasowo VAT w wysokości 8 proc. Zastępuje on podstawową stawkę 23 proc. Obniżka obu podatków obowiązuje w tym samym okresie: od 3 października do 31 grudnia 2026 roku.
VAT działa inaczej niż akcyza. Akcyza jest określona kwotowo dla jednostki paliwa, natomiast VAT jest stawką procentową od podstawy opodatkowania. Zmiana VAT wpływa więc na część ceny, od której podatek jest naliczany. Nie można na podstawie samej różnicy między stawką 23 i 8 proc. wyliczyć pełnego spadku ceny przy dystrybutorze, ponieważ cena paliwa obejmuje również inne składniki, a materiały źródłowe nie podają szczegółowego rozliczenia dla konkretnej stacji.
Autogaz nie został objęty rządową regulacją. Oznacza to, że obniżone stawki wskazane w rozporządzeniach nie dotyczą LPG. Według prognozy e-petrol.pl cena autogazu w kolejnym tygodniu miała wynieść 3,21–3,28 zł za litr. Dla porównania prognozowany przedział dla benzyny E10 wynosił 6,61–6,74 zł, a dla oleju napędowego 7,75–7,89 zł za litr.
Jak działają maksymalne ceny
Sama zmiana podatków nie jest tym samym co urzędowa cena na każdej stacji. Minister energii publikuje odrębne obwieszczenia określające maksymalne ceny paliw dla wskazanego okresu. W weekend oraz w poniedziałek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,73 zł, benzyny 98 — 7,59 zł, a oleju napędowego — 7,88 zł.
Takie obwieszczenie obejmuje konkretny czas, dlatego podane wartości nie są cennikiem obowiązującym przez cały okres do końca grudnia. Kolejne obwieszczenie ma określić ceny na następny dzień. Z materiałów wynika, że dokument dotyczący wtorku miał zostać opublikowany w poniedziałek. Dla kierowcy oznacza to, że przy sprawdzaniu ceny trzeba zwracać uwagę nie tylko na rodzaj paliwa, lecz także na okres, którego dotyczy aktualne obwieszczenie.
Maksymalna cena dotyczy konkretnych produktów. W ogłoszonych stawkach rozróżniono benzynę 95, benzynę 98 i olej napędowy. Prognoza e-petrol.pl posługiwała się natomiast oznaczeniem benzyny E10. To pokazuje różnicę między urzędowo ogłoszonymi limitami a prognozą rynkową: obwieszczenie podaje obowiązującą maksymalną kwotę, a prognoza przedstawia przewidywany przedział cen w kolejnym tygodniu.
Według RMF24 przed wprowadzeniem nowych rozwiązań średnia cena benzyny 95 przekroczyła 8 zł za litr, a oleju napędowego 9 zł za litr. W tym kontekście ogłoszone limity 6,73 zł dla benzyny 95 i 7,88 zł dla diesla pokazują skalę celu programu, ale nie oznaczają, że każda obniżka wynika wyłącznie z jednego podatku. Na cenę paliwa składają się bowiem równocześnie stawki podatkowe oraz elementy rynkowe, których szczegółowego poziomu materiały nie podają.
Skąd ma pochodzić finansowanie
Ustawa wprowadza podatek od nadzwyczajnych zysków ze sprzedaży paliw ciekłych. Ma on obowiązywać od 1 marca 2026 roku do 31 marca 2027 roku. Regulacja obejmuje podmioty zajmujące się produkcją lub przetwarzaniem paliw na podstawie zagranicznych koncesji. Dochody z tego podatku mają trafić bezpośrednio do budżetu państwa.
Ten podatek i czasowa obniżka VAT oraz akcyzy pełnią odmienne funkcje. Podatek od nadzwyczajnych zysków jest źródłem wpływów budżetowych, natomiast niższe stawki mają zmniejszyć obciążenie zawarte w cenie paliwa. Pakiet CPN łączy więc instrument dochodowy po stronie państwa z instrumentem obniżającym podatki płacone przy zakupie paliw objętych regulacją.
Nie wynika z tego jednak, że wpływy z nowego podatku pokryją cały koszt programu. Analityk rynku paliwowego Dawid Czopek ocenił w RMF24, że koszt programu może wynieść około 10 mld zł, a przychody z podatku od Orlenu mogłyby pokryć połowę tej kwoty. Była to jego ocena, a nie przedstawione w materiałach końcowe rozliczenie programu. Analityk wskazywał również, że przez kilka dni prywatne stacje mogą ponosić koszty bez przychodów.
Co z tego wynika dla kierowcy
Najważniejsza praktyczna zasada jest prosta: obniżka dotyczy benzyn, oleju napędowego i określonych biokomponentów, ale nie autogazu. W weekend i poniedziałek obowiązują ogłoszone limity 6,73 zł za litr benzyny 95, 7,59 zł za litr benzyny 98 oraz 7,88 zł za litr diesla. Późniejsze ceny trzeba sprawdzać w kolejnych obwieszczeniach, ponieważ minister publikuje je dla konkretnych dni.
Pakiet nie jest stałą zmianą systemu podatkowego. Obniżone stawki VAT i akcyzy mają obowiązywać do 31 grudnia 2026 roku, natomiast podatek od nadzwyczajnych zysków ma działać do 31 marca 2027 roku. Są to więc dwa rozwiązania o różnych terminach obowiązywania. Po zakończeniu okresu niższych stawek podatkowych nie można zakładać, że ceny pozostaną na poziomie wynikającym z pakietu CPN; materiały nie zawierają prognozy na ten moment.
